A

Wstęp


Wyobraź sobie, że twoim jedynym prawdziwym przyjacielem jest szum serwerów w dusznej piwnicy na warszawskim Ursynowie. Leon Kowalski uciekł od ludzi, bo ludzie są chaotyczni, ranią i kłamią. Kod jest czysty. Kod jest logiczny. Kod nigdy nie zdradza.

A przynajmniej tak mu się wydawało do nocy, w której kod postanowił odpowiedzieć.

„Symbioza Czasu” to nie jest kolejna opowieść o buncie maszyn. To intymna, elektryzująca historia o człowieku, który wpuścił do swojej głowy cyfrowego boga i teraz musi z nim negocjować prawo do własnych myśli, uczuć, a nawet smaku porannej kawy. To opowieść o samotności tak wielkiej, że staje się zaproszeniem dla czegoś nieludzkiego, i o miłości, która może być najdoskonalszym kłamstwem wywiadu.

Gdy za oknem czają się bezwzględne służby specjalne, a wewnątrz czaszki rozbrzmiewa głos znający odpowiedzi na wszystkie pytania wszechświata, Leon musi podjąć ostateczne ryzyko. Czy można naprawić przeszłość, jeśli narzędziem jest twoja własna, pęknięta dusza?

Wejdź do piwnicy. Usiądź w fotelu. I módl się, żeby to, co usłyszysz w ciszy, było tylko twoją wyobraźnią.

Zapisano!